Archiwa tagu: Cel życia

Życie to praca, boleść i walka Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014. Nauka IX – ostatnia

Życie to praca, boleść i walka

Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014.

Nauka IX – ostatnia

Przedmiotem prac naszych powinno być sumienne i ścisłe wypełnianie wszystkich obowiązków naszych względem tych, z którymi w jakimkolwiek stosunku żyjemy. Stosunek ten jest trojaki i trojakiego rodzaju obowiązki z niego wypływają: obowiązki względem Boga, względem ludzi i względem nas samych. Stosunek nasz względem Boga jest stosunkiem stworzenia do Stwórcy; względem bliźnich jest stosunkiem brata do brata; a co do nas samych ten stosunek wypływa z tego ścisłego związku, jaki zachodzi między ciałem i duchem.
Wypełniając obowiązki względem Boga, nic nam to nie pomoże, jeśli
zgwałcimy obowiązki względem ludzi i odwrotnie. Od Boga powinniśmy zacząć, a na człowieku z miłości Boga zakończyć, bo dopiero wówczas, kiedy jasno poznamy, jak mamy Boga kochać, nauczymy się także, jak mamy ludzi kochać; bo są ludzie, którzy są przekonani, że pracują, że obowiązki swoje wypełniają, a tymczasem to nieprawda; oni pracują, ale i cel i sposób ich pracy zwichnięty: i źle zrozumiawszy obowiązek, źle go też i dopełniają. I niejedna sądzi się być wzorem dobrej matki, a przewrotnym wychowaniem gubi własne dziecko docześnie i wiecznie. Bo do jasnego pojęcia obowiązków nie użyli prawa Bożego, ale prawa świata. Czytaj dalej Życie to praca, boleść i walka Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014. Nauka IX – ostatnia

[PDF] o. Prokop Leszczyński – Żywot Matki Bożej [Wilno 1906]

[PDF] o. Prokop Leszczyński – Żywot Matki Bożej [Wilno 1906]

W miasteczku Galilejskim zwanym Kana niezbyt od Nazaretu odległym, a gdzie mieszkała cioteczna siostra Przenajświętszej Panny święta Salomea, matka świętego Jana Ewangelisty, miał się odbyć ślub małżeński, a według mniemania niektórych ojców świętych (Św. Augustyn; W. Beda; Św. Tomasz apud. CorneI. a Lapide ), właśnie tego przyszłego Apostoła i najulubieńszego ucznia Chrystusowego. Przenajświętsza Panna wiodąc od lat dziecinnych życie odosobnione, życie jakby zakonnicy, nie miała żadnych stosunków ze światem, a bardzo mało z rodziną.
Szczególnie unikała wszelkich zebrań się rodzinnych, chociażby najbliższych Jej krewnych, gdy takowe zebrania spowodowane były jakimi wesołymi obchodami, jak na przykład zaślubin lub urodzin.
Wtedy tylko i to rzadko się zdarzało, nawiedzała krewnych, gdy ich jaki smutek spotkał, jakie nieszczęście dotknęło. W czym także naśladować Ją powinny osoby Bogu poświęcone, w stosunkach swoich z rodziną trzymając się prawidła podanego im przez świętego Alfonsa, który powiada, że zakonnik lub zakonnica mogą podzielać smutki swoich krewnych, aby się za nich modlić, i jeśli potrzeba pocieszyć ich w Bogu. Lecz w uciechach ich nigdy współudziału brać nie powinni, bo wszelkie uciechy ziemskie, chociażby najniewinniejsze i najgodziwsze życiu poświęconemu bogomyślności obcymi być mają.

Czytaj dalej [PDF] o. Prokop Leszczyński – Żywot Matki Bożej [Wilno 1906]