Archiwa tagu: Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli

[PDF] Zamoyska – O WYCHOWANIU [Poznań 1937]

[PDF] Zamoyska – O WYCHOWANIU [Poznań 1937]

Człowiek sam siebie nie stworzył, nie stworzyli go rodzice, nie stworzyli nauczyciele i nauczycielki, a jednak dusza, umysł, serce dziecięce są tak podatnym materiałem, że ojciec, matka, nauczyciele, nauczycielki, piastunki i wszyscy ci, co się do dzieci zbliżają, mają względem nich twórczą niejako władzę. Jak glina, gdy jeszcze wilgotna, wrażliwą jest na każde choćby mimowolne dotknięcie, tak dziecko jest wrażliwe na wszystko, co pod zmysły jego podpada.

Czytaj dalej [PDF] Zamoyska – O WYCHOWANIU [Poznań 1937]

Sedewakantyści następcami niewiernego Św. Tomasza

Sedewakantyści następcami niewiernego Św. Tomasza

Zganił Pan Jezus więc Tomasza, a z nim zganił także owych wszystkich, którzy wzorem jego powiadają: Gdybym sam widział, sam się namacalnie przekonał, tobym uwierzył. Jeżeliby wszystkie prawdy wiary naszej były dostępne i dla rozumu pojętne; gdybyśmy o każdym artykule religii sami dowodne, niewątpliwie mieli przekonanie, wtedy wiara nie miałaby żadnej zasługi, ani też prawa do nagrody. Za to na przykład, żeby ktoś, widząc jasne słońce, uznał, że ono świeci, za to, powiadam, nie należałaby się mu żadna zapłata. Błogosławieni ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli, tak mówi sam Chrystus Pan; błogosławieni ci chrześcijanie, którzy słowom Chrystusa ufają. Jego zapewnieniom wiarę dają i choć rozumem nie pojmują, uznają za prawdę to wszystko, co Chrystus Pan uczył. Taka wiara jest przezwyciężeniem pychy własnej, pychy rozumu; taka jest miła Panu Bogu i zasługująca na nagrodę.

Wierzmy, bo wiara, mając obietnicę wielkiej nagrody, dodaje odwagi, ochoty i męstwa do wytrwania w dobrem. Wierzmy, choć niektórych prawd religii naszej nie pojmujemy. Nadejdzie kiedyś czas, a wszystko pojmiemy i zrozumiemy, oglądając Pana Boga twarzą w twarz.

Czytaj dalej Sedewakantyści następcami niewiernego Św. Tomasza