Życie to praca, boleść i walka Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014. Nauka IX – ostatnia

Życie to praca, boleść i walka

Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014.

Nauka IX – ostatnia

Przedmiotem prac naszych powinno być sumienne i ścisłe wypełnianie wszystkich obowiązków naszych względem tych, z którymi w jakimkolwiek stosunku żyjemy. Stosunek ten jest trojaki i trojakiego rodzaju obowiązki z niego wypływają: obowiązki względem Boga, względem ludzi i względem nas samych. Stosunek nasz względem Boga jest stosunkiem stworzenia do Stwórcy; względem bliźnich jest stosunkiem brata do brata; a co do nas samych ten stosunek wypływa z tego ścisłego związku, jaki zachodzi między ciałem i duchem.
Wypełniając obowiązki względem Boga, nic nam to nie pomoże, jeśli
zgwałcimy obowiązki względem ludzi i odwrotnie. Od Boga powinniśmy zacząć, a na człowieku z miłości Boga zakończyć, bo dopiero wówczas, kiedy jasno poznamy, jak mamy Boga kochać, nauczymy się także, jak mamy ludzi kochać; bo są ludzie, którzy są przekonani, że pracują, że obowiązki swoje wypełniają, a tymczasem to nieprawda; oni pracują, ale i cel i sposób ich pracy zwichnięty: i źle zrozumiawszy obowiązek, źle go też i dopełniają. I niejedna sądzi się być wzorem dobrej matki, a przewrotnym wychowaniem gubi własne dziecko docześnie i wiecznie. Bo do jasnego pojęcia obowiązków nie użyli prawa Bożego, ale prawa świata. Czytaj dalej Życie to praca, boleść i walka Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014. Nauka IX – ostatnia

Jakie życie, taka śmierć; jaka śmierć, taka wieczność Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014. Nauka VIII

Jakie życie, taka śmierć; jaka śmierć, taka wieczność

Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014.

Nauka VIII

Życia i wiary połączyć z sobą nigdy nie umiemy lub raczej nie chcemy. Święty Augustyn twierdzi, że nasze uczucia co do śmierci powinny się zgadzać z uczuciem względem Boga. Powinniśmy i kochać i bać się Boga, powinniśmy i kochać i bać się śmierci. Ale bojaźń powinna z miłości wypływać. Powinniśmy się bać Boga, zważając na nieskończoną sprawiedliwość Jego; powinniśmy kochać Boga poznając nieskończoną dobroć i miłosierdzie Jego. Tak też powinniśmy i kochać i bać się tej śmierci. Widok i poznanie grzechów naszych powinno nam ją straszną czynić, ale ufność w dobroć i miłosierdzie Boskie, miłą i pożądaną. Śmierć jest straszna, jak każde bolesne rozłączenie. Śmierć jest błoga, jak każde radosne połączenie. Rozłącza nas z człowiekiem, a połącza nas z Bogiem; rozłącza nas z ziemią, a połącza nas z niebem. Śmierć jest straszną dla grzesznika, bo z nią się kończy szczęście jego, a rozpoczyna nędza wieczna; śmierć jest pożądaną dla sprawiedliwego, bo kończy cierpienie doczesne, a rozpoczyna życie chwały wiecznej. Bo sprawiedliwy, chociaż jest w szczęściu, zawsze nosi na dnie duszy swojej tęsknotę do Boga, którą tylko przez widzenie i posiadanie Boga zaspokoić może, a do tego widzenia i posiadania aby przyjść, przez śmierć przechodzić musi. Czytaj dalej Jakie życie, taka śmierć; jaka śmierć, taka wieczność Katolickie Rekolekcje Adwentowe A.D. 2014. Nauka VIII